E-BONUS, czyli "Bonus" w wersji e-book

Upłynęły dokładnie cztery miesiące od premiery mojej czwartej książki pt. "Bonus". Od dzisiaj można nabyć ją także w wersji elektronicznej za jedyne 6 zł.

Darmowy fragment zawierający trzynaście pierwszych stron tej publikacji, a także całego e-booka znajdziecie pod poniższym linkiem:

www.wydaje.pl

Krótki opis powieści:
Łukasz Widerski jest płatnym mordercą, chociaż wybór takiej drogi życiowej nie zależał jedynie od niego. Od wielu lat pracuje dla zleceniodawcy, o którym kompletnie nic nie wie. Ukrywa swe źródła dochodów przed najbliższymi.
Gdy jedno z zadań przerosło jego możliwości zostaje dotkliwie ukarany. Gdy chce się wycofać ze współpracy, jego szef zgadza się na to, ale pod warunkiem, że Łukasz wykona jeszcze jedno zlecenie plus bonus.

Książkę w tradycyjnej, papierowej wersji nadal można zamówić pisząc e-mail na adres:
lewandowski1331@gmail.com
Cena 28 zł (+ ewentualna przesyłka)
Istnieje możliwość odbioru osobistego na terenie Bełchatowa.  

"Zawsze staram się zrobić coś w najlepszy możliwy sposób" - wywiad z NadoAndrzejewskim



Zapraszam do przeczytania wywiadu z NadoAndrzejewskim – autorem płyty „Że Muszę Się Obudzić?”. W rozmowie opowiada on o swoim solowym albumie, perfekcjonizmie i swych pozamuzycznych działaniach, a także zdradza parę szczegółów na temat nadchodzącego projektu z Pio.


Minęło już trochę czasu od premiery Twojego solowego albumu „Że Muszę Się Obudzić?”. Jak oceniasz odbiór tego materiału?

"Że Muszę Się Obudzić?" została przyjęta najlepiej ze wszystkich naszych produkcji. Mówiąc nasze, mam na myśli siebie oraz osoby, z którymi pracuję na co dzień, czyli Pio oraz Jakuba Be. Razem stanowimy pewnego rodzaju tandem, gdzie przy wkładzie każdego z nas powstają kolejne albumy. Nie ukrywam, że liczyłem na dobry odbiór i mimo tego, że jednak nie jest to jeszcze spełnienie marzeń (heh) to jednak mam powody do tego by być zadowolonym z odbioru.

Skąd pomysł na rysunkową okładkę płyty?

Pomysł tego typu okładki jest tak naprawdę kontynuacją. Wszystkie moje poprzednie albumu stworzone ze składem miały właśnie rysunkową okładkę. Dzięki temu te materiały stają się jakby podwójnym dziełem sztuki. Na każdej z okładek przedstawiona jest historia, która opowiada o sensie oraz celu, dla którego powstała płyta.

Za warstwę muzyczną Twojego albumu w zdecydowanej większości odpowiedzialny jest Jakub Be. Nie myślałeś, żeby powierzyć mu wyprodukowanie całego materiału?

Przy doborze podkładów na "Że Muszę Się Obudzić?" kierowałem się przede wszystkim tym jak dany beat pasuje mi pod temat utworu i tekst. Wyszło tak, że to właśnie beaty Jakuba Be najczęściej pasowały idealnie, stąd ta przewaga. Był to pewny rodzaj selekcji naturalnej, dzięki której właśnie ci wszyscy beatmakerzy znaleźli się obok siebie na tym projekcie. Miałem dokładny plan na to jak ma brzmieć album i myślę, że udało się go zrealizować. Gdyby pod wszystkie teksty, najlepiej pasowałyby właśnie beaty Jakuba to wtedy wyprodukowałby on całą płytę. Nie zakładałem, że ma być to materiał wyprodukowany przez jedną osobę, bądź przez kilka.

Wśród gości na tej płycie do najbardziej znanych należą chyba Greg z grupy producenckiej Miliony Decybeli i DJ Cider związany z formacją Suma Styli. Jak doszło do Waszej współpracy?

Greg oraz Dj Cider są osobami, których twórczość znam od bardzo dawna. Uważam, że w tym co robią są naprawdę bardzo dobrzy, a ja miałem w planach zrobienie dobrej płyty. Tak też gdy potrzebowałem podkładu w klimacie utworów "Zimny Prysznic" czy "Wędrujesz Za Palcem" od razu pomyślałem o Miliony Decybeli i postanowiłem skontaktować się z Gregiem. Tak samo miało to miejsce ze skreczami. Uważam, że Dj Cider był najbardziej odpowiednią osobą do tego by je wykonać. Jestem bardzo zadowolony z tego co oboje wnieśli do projektu i jestem pewny, że nie była to nasza ostatnia współpraca.

Na „Że Muszę Się Obudzić?” udało Ci się zgromadzić prawie wszystkie z najistotniejszych postaci bełchatowskiego rapu, zarówno z kręgu raperów jak i producentów. Czy znalazł się ktoś, kto odmówił wzięcia udziału w tym projekcie?

Nie znalazł się nikt taki, nikt nie odmówił mi współpracy, za co jestem bardzo wdzięczny i śle szczere CzojGoj w ich stronę.

W utworze „Andrzejewski Marcin” znalazł się wers: „… i często byłbym dalej, gdybym nie chciał być aż tak dobry”. Czy rzeczywiście w życiu, nie tylko w tej artystycznej sferze, jesteś perfekcjonistą, który nieustająco coś poprawia i musi dopracowywać każdy, najdrobniejszy nawet szczegół?

Tak, bardzo często wprowadzam korekty, bądź robię coś jeszcze raz by osiągnąć jak najlepszy rezultat. Zawsze staram się zrobić coś w najlepszy możliwy sposób, muszę być usatysfakcjonowany by zaprzestać doskonalenie, co często mnie spowalnia, ale i też jest dla mnie priorytetem.

Pozostańmy jeszcze przy tym numerze. „Niżej podpisany znów w sobie coś odnalazłem. Ciekawe co potrafię jeszcze?”. Czego dowiedziałeś się o sobie w trakcie swej muzycznej drogi? Jakie cechy, o których wcześniej nie miałeś pojęcia, ujawniły się w Tobie dzięki działalności twórczej?

Dowiedziałem się, że potrafię dostosować się do każdej sytuacji, oraz odnaleźć się w niej, przy czym pozostać sobą. Bardzo to sobie cenię, ponieważ ta cecha bardzo ułatwia mi relacje z osobami z różnych klas społecznych. Zauważyłem też, że jestem w stanie osiągnąć pewną niezależność, poprzez ogromny upór i chęci w różnych dziedzinach życia. Nauczyłem się też zauważać więcej pozytywnych cech, swoich oraz otoczenia. Coraz częściej udaje mi się zachować spokój i równowagę w sytuacjach, które bardzo tego wymagają (heh).

W kawałku „Wędrujesz za palcem” wraz z resztą ekipy Powszechnie Znanych krytykujesz zachowania ludzi, którzy dali sprowadzić swoje życie do schematu „praca-dom-praca”. Czy nie obawiasz się, że w przyszłości sam możesz wpaść w tak sztywne ramy?

Nie jest to krytyka, a krzycząca motywacja do walki, by nie pozwolić sobie popaść w te ramy oraz by się z nich wyrwać jeśli to już nastąpiło. Muzyka to nasza pasja, nie utrzymujemy się z jej produkcji, a więc sami jesteśmy w samym centrum tej walki. Dzięki niej jednak, urozmaicamy sobie tę codzienność. I o tym jest "Wędrujesz Za Palcem", by mieć pasję, bądź coś co pozwoli uciec choć na chwilę od szarej codzienności oraz by nabrała ona kolorów. I tego właśnie wszystkim życzę...

Czemu jeden z utworów z Twojej solówki został podpisany jako ODER Squad? Chodzi mi tu oczywiście o „Cząsteczki” z gościnnym udziałem Kaerzeta. Czyżby ten numer nie powstał specjalnie z myślą o tej płycie? 

"Cząsteczki" powstały z myślą właśnie o "Że Muszę Się Obudzić" natomiast uznałem, że skoro ten utwór zgromadził nas właśnie w takim składzie, to będzie lepiej, iż w dopisku do tytułu zamiast wypisania jako gości Pio i Wiecznego, podam nazwę naszej grupy. Tak też ODERsquad plus gościnnie Kaerzet.

Do „Że Muszę Się Obudzić?” przygotowano jak dotąd jeden teledysk („Wędrujesz za palcem”). Czy są w planach kolejne? 

Prace nad teledyskiem do "Wędrujesz za palcem" zostały już rozpoczęte. Ruszyliśmy 'burzę mózgów’, dzięki której powstał scenariusz, natomiast to czy klip zostanie zrealizowany, nie jest jeszcze pewne. Ruszyliśmy ze świeżym projektem, nową jakością i prawdopodobnie to jemu oddamy pierwszeństwo.

Na jakim etapie są prace nad płytą, którą robisz razem z innym członkiem ODER Squadu - Pio?

Postanowiliśmy że zrobimy tę płytę w pełni profesjonalnie, tak też wszystkie wokale zostaną zrealizowane w profesjonalnym studio. Mixem oraz masteringiem również zajmą się osoby działające w tym fachu zawodowo. Na chwilę obecną szykujemy materiał do zrealizowania. Zebraliśmy już kilka projektów, do tego towarzyszy nam duża motywacja, więc sądzę, że na ten projekt nie trzeba będzie czekać długo.

Czego słuchacze mogą spodziewać się po projekcie NadoAndrzejewski x Pio „Słońce Wśród Liści Herbat”? W jakim kierunku pójdziecie tym razem? 

"Słońce Wśród Liści Herbat" to tytuł roboczy, nie wiadomo więc czy nie zostanie on jeszcze diametralnie zmieniony. Tym razem będzie to suma naszych wszystkich dotychczasowych dokonań by na jej rzecz właśnie wyznaczyć swój stabilny styl w muzyce. Dużej zmianie ulegnie warstwa muzyczna, ponieważ będą to klimaty west-u, ale również technika w jakiej wykonujemy teksty. Będzie to bardziej pozytywny, dobrze brzmiący album.

Jaki tryb pracy bardziej Ci odpowiada? Wolisz działać nad albumem sam, czy współpracować z członkami któregoś z zespołów, do których należysz?

Oba te tryby odpowiadają mi w taki sam sposób. Tak samo zawsze angażuję się w projekt zespołowy, co solowy. Raz czuję, że czas działać w grupie, a raz, że to czas na zrobienie czegoś swojego.

Obecnie równolegle pracujesz nad kolejną płytą ODER Squadu „Niepoczytalna Vizja” oraz wspólnym projekcie z Pio. Czy w tym natłoku artystycznych planów myślałeś już o następnym solowym materiale?

Tak, mam już pierwsze pomysły dotyczące kolejnego solowego albumu. Mam też względem siebie kilka razy większe oczekiwana. Myślę, że z projektu na projekt stać mnie naprawdę na dużo więcej, tak też dam dużo więcej od siebie na kolejnym solowym projekcie.

Gdzie w najbliższym czasie będzie można usłyszeć Twoje gościnne zwrotki? 

Ostatnio dograliśmy wraz z Pio gościnne zwrotki na nowy Sentenz, oraz możliwe, że gościł będę na projekcie Kary pt. "Bagaż Doświadczeń".

Poza działalnością czysto muzyczną, zajmujesz się także realizacją teledysków i innych drobnych form audiowizualnych działając pod nazwą „Niepoczytalna Vizja”. Jakimi dokonaniami w tej dziedzinie możesz się już pochwalić?

Spod mojej ręki pojawiło się już sporo prac np.: PROMOMIX mojego albumu, "Błyszczysz Na Ciemno" ODERsquadu, one shot do utworu "List" Kary, Pio&Jakub Be "My CzojGoje", one shoty Jakub Be takie jak "Wilcze Serce" czy "Ja, Słowianin" oraz wiele innych prostych video, natomiast powoli zaczyna być to coraz bardziej zaawansowana produkcja. Tu też staram się być dokładny i w miarę możliwości robić to najlepiej jak potrafię.

Czy na zakończenie chcesz jeszcze coś przekazać swoim słuchaczom?

Szczere CzojGoj, bądźcie z nami i na zawsze pozostańcie sobą.

Wywiad przeprowadził:
Rafał Lewandowski

Kara - List (One Shot)



Pierwszy numer z epki Kary pt. "Bagaż doświadczeń".

Podziękowania za pomoc w projekcie:
Montaż i realizacja: Niepoczytalna Vizja/ODERsquad
Mastering: Cichy